|
W świecie duchowym ma miejsce wiele doznań zmysłowych,
tyle że tam doznania te mają inny charakter i dlatego można się nimi cieszyć
bez ograniczeń.

Termin „zaspokajanie zmysłów” może brzmieć na początku
dość niezręcznie. Zazwyczaj, gdy myślimy o zaspokojeniu, myślimy o zadowoleniu
siebie, poprzez delektowanie się pysznym ciastem, oglądanie pięknych miejsc
itd. Termin „zaspokajanie zmysłów” zwraca jednak naszą uwagę na ideę, że te doświadczenia
w rzeczywistości zaspokajają coś innego: nasze zmysły. Idea, że nie jestem
ciałem, oznacza również, że nie jestem zmysłami, ani nawet umysłem, który
przetwarza te materialne doznania w uczucia szczęścia lub niepokoju. Gdy
zrozumiem, że nie jestem ciałem, zmysłami i umysłem, idea „zaspokajania
zmysłów” nabiera sensu. Wyjaśnia koncepcję, że nie zadowalam siebie, ale coś
innego, zmysły, które nawet nie żyją.
Mówiąc filozoficznie, zaspokajanie zmysłów w tym
materialnym świecie jest uważane za coś problematycznego. Istnieją rzeczy,
które są zalecane w pismach bez zastrzeżeń, jak na przykład intonowanie
świętych imion (nie ma ograniczeń co do tego, ile można intonować, możemy
intonować cały dzień, jeśli jesteśmy w stanie). Jednak jeśli chodzi o zaspokajanie
zmysłów, istnieje wiele zasad. Jedzenie mięsa i picie jest dozwolone w Wedach
dla pewnych klas ludzi, ale z wieloma ograniczeniami. Życie seksualne jest
dozwolone tylko w małżeństwie, a jedzenie jest ograniczone do jedzenia
składanego w ofierze (prasāda), a nawet wtedy jest wiele dni, w których należy
powstrzymać się od zbóż lub nawet całkowicie pościć.
Jak wyjaśnia Śrila Prabhupada, ograniczenia dotyczą
rzeczy, które są z natury złe. Rodzice mogą ograniczyć liczbę godzin, przez
które dziecko może oglądać telewizję lub grać w gry wideo, ale nie będą
ograniczać, jak nisko dziecko może czytać lub się uczyć, na przykład. Podobnie,
intonowanie świętych imion i duchowe aktywności są zawsze dobre i dlatego są
zalecane bez ograniczeń, podczas gdy aktywności związane z zadowalaniem zmysłów
często przynoszą negatywne rezultaty i dlatego są dozwolone tylko z
ograniczeniami. Chodzi o to, że jeśli można tego całkowicie uniknąć, jest
lepiej.
Z drugiej strony, w świecie duchowym ma miejsce wiele
przyjemności zmysłowych, po prostu przyjemności zmysłowe tam mają inną naturę i
dlatego też można się nimi cieszyć bez ograniczeń. Pierwsza różnica polega na
tym, że przyjemności zmysłowe w świecie duchowym są czerpane poprzez zmysły
duchowe, które są połączone z wewnętrzną energią Kryszny, podczas gdy tutaj
cieszymy się poprzez zmysły materialne, które są połączone z naturą materialną.
Istnieje jednak inna ważna różnica: w świecie duchowym wszyscy mieszkańcy wiążą
swoje szczęście ze szczęściem Kryszny, dlatego pragną sprawiać przyjemność
Krysznie, a nie cieszyć się sobą. W rzeczywistości cieszą się tysiące razy
bardziej, gdy widzą cieszącego się Krysznę, niż gdy osobiście doświadczają tej
samej przyjemności.Jedną z wiecznych cech duszy jest ānanda, błogość.
Dlatego nie jest możliwe, aby dusza pozostawała w stanie neutralnym przez długi
czas. Dusza musi znaleźć radość albo na platformie duchowej, albo na platformie
materialnej.
Zaspokajanie zmysłów w tym materialnym świecie jest
uważane za negatywne, ponieważ oddala nas od Kryszny, podczas gdy zaspokajanie
zmysłów w świecie duchowym, odwrotnie, przybliża nas do Niego. Jak widać,
główną różnicą jest identyfikacja: w świecie materialnym utożsamiamy się z
przyjemnością naszych ciał, a w świecie duchowym utożsamiamy się z
przyjemnością Kryszny.
Dla kogoś wywodzącego się ze współczesnego
społeczeństwa materialistycznego idea bycia szczęśliwym poprzez zadowalanie
kogoś innego może brzmieć bardzo obco, ale w rzeczywistości jest dość łatwa do
zrozumienia. Rodzice często bardziej utożsamiają się ze szczęściem swoich
dzieci niż z własnym komfortem. Pewna starsza kobieta, uczennica Śrila
Prabhupady, powiedziała mi kiedyś, jak była zaskoczona, gdy zobaczyła matkę
wyjmującą kawałki paniru ze swojego sabji, aby nakarmić swoje małe dziecko.
Powiedziała, że wtedy nie mogła tego zrozumieć, ponieważ lubiła panir, ale po
otrzymaniu własnego dziecka, powiedziała, zaczęła robić to samo. Matka czuje
się o wiele szczęśliwsza, gdy dziecko dostaje coś, niż gdy ona sama to dostaje,
więc stara się dać mu wszystko, co najlepsze. Podobnie, czysty oddany czuje się
szczęśliwszy, gdy Kryszna cieszy się czymś, niż gdy sam się cieszy, dlatego
chce dać Krysznie wszystko, co najlepsze, i czuje się szczęśliwy, gdy widzi, że
Kryszna jest szczęśliwy.
Najniższy poziom identyfikacji to taki, gdy
utożsamiamy się z naszymi ciałami i próbujemy zadowolić ciało jedynie poprzez
zmysły. Najwyższy to taki, gdy utożsamiamy się ze szczęściem Kryszny i
próbujemy w ten sposób Go zadowolić. Pomiędzy tymi dwoma skrajnościami jest coś
jeszcze: gdy utożsamiamy się ze szczęściem innej osoby. To jest ścieżka, która
może pomóc nam przejść z jednej skrajności do drugiej.
Widzimy, że chociaż wciąż materialna (ponieważ wciąż
jest pod pojęciem „ja i moje” fałszywego ego), miłość matki jest całkiem bliska
czystej miłości, jaką mieszkańcy świata duchowego mają do Kryszny. Kiedy
kobieta ma okazję służyć swojemu dziecku w relacji miłości, staje się o wiele
łatwiej zrozumieć radość robienia tego samego dla Kryszny. Ojciec również
doświadcza tego do pewnego stopnia, ale jest to o wiele bardziej widoczne u
matki. Jest to okazja dana, ale materialna natura dla kobiet, aby zrozumieć, że
służenie Krysznie, to jest punkt, w którym kobiety dostają lepszą ofertę, że
tak powiem.
Kobiety są generalnie bardziej przywiązane do
zaspokajania zmysłów niż mężczyźni, dlatego trudno jest wyrzec się zaspokajania
zmysłów w oparciu o samo filozoficzne zrozumienie, jak to potrafią zrobić
niektórzy mężczyźni. Dzieci są więc często najlepszą okazją dla kobiet, aby
przekroczyć platformę egoistycznego zaspokajania zmysłów i wejść w nastrój
bezinteresownej służby, który później może zostać przeniesiony na Krysznę. Jest
to ważne, szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy społeczeństwo popycha nas w
kierunku zwiększania naszego egoizmu zamiast zmniejszania go. Kiedy ktoś
próbuje kultywować wyrzeczenie z tej egoistycznej platformy, rezultatem jest
często suchy, niezdrowy rodzaj wyrzeczenia, który w rzeczywistości nie jest
dobry w dłuższej perspektywie.
Ludzie, którzy są duchowo zaawansowani w stosunku do
swoich poprzednich żyć, często potrafią zrozumieć, czym jest miłość duchowa,
dzięki swojej praktyce duchowej jako owocowi swojej poprzedniej ewolucji.
Jednak dla większości z nas jest to dość trudne do zrozumienia, jeśli nie mamy
doświadczenia, czym jest miłość na platformie materialnej. Miłość między
mężczyznami i kobietami jest silnie zanieczyszczona pożądaniem i dlatego trudno
ją w ogóle uznać za miłość. Tylko miłość matki do dziecka jest bliska bycia
czystą. Jeśli ktoś nie miał dobrej matki lub nie miał ukochanego dziecka, jest
całkiem prawdopodobne, że nigdy nie doświadczył niczego bliskiego miłości w tym
życiu. W rezultacie staje się również trudne zrozumienie, czym jest miłość do
Kryszny.
Inną możliwością doświadczenia miłości jest okazja do
przebywania z guru, który naprawdę okazuje miłość swoim uczniom. Wielu
opowiada, jak Śrila Bhaktisiddhanta Sarasvati Thakura i Śrila Prabhupada
okazali tę miłość swoim uczniom i taka miłość pozwoliła im zrozumieć, czym jest
miłość do Kryszny. Wielu ma obecnie taką samą okazję do otrzymania miłości od
swoich mistrzów duchowych, ale niestety nie zawsze tak się dzieje, ponieważ
większość współczesnych mistrzów duchowych ma wielu uczniów, a nie wszyscy z
nas są wykwalifikowani, aby skorzystać z bliskiego związku z guru. Relacje z
braćmi i siostrami duchowymi mogą również czasami nie być zbyt harmonijne i mogą
nie spełniać tej roli.
Praktyka duchowa bez dobrego
zrozumienia miłości i relacji w świecie duchowym najczęściej prowadzi do
impersonalizmu, gdy człowiek jest sfrustrowany tym materialnym światem i
pragnie po prostu stłumić swoją indywidualność,
co nie jest naszym celem. Nie tylko może to ograniczyć nasz duchowy potencjał,
ale także utrudnić właściwe relacje z innymi, co z kolei powoduje inne
problemy. Wielu z nas może znać przypadki oddanych, którzy chociaż mogą
wykonywać swoją służbę, mają tendencję do bycia bardzo bezosobowymi, a nawet
podłymi w swoich relacjach z innymi. To nie jest ścieżka, którą większość z nas
chciałaby podążać.
https://www.ccdas.net/p/the-role-of-sense-gratification
|