|

Małe tło do Wytycznej 315: Dodatkowe informacje dotyczące Wskazówki 315 (z rezolucji GBC z 2014r.) odnośnie intonowania świętych imion Śrimati Radharani
Praghosa dasa Pamiętam jak pierwszy raz czytałem Bhagavad Gitę, a szczególnie wersety, które wypowiada Ardżuna z Rozdziału Pierwszego werset 21 a zwłaszcza od wersetu 28 do momentu, kiedy Kryszna wygłasza Swoje nieśmiertelne słowa w wersecie 11 z Drugiego Rozdziału. Zanim jeszcze Kryszna zaśpiewał te słowa już stałem się zagorzałym fanem Ardżuny. Pomyślałem, że Ardżuna przemówił zarówno pięknie jak i współczująco i myślałem, że byłby on dla mnie idealnym ojcem, bratem czy wujem! A potem Kryszna to wszystko zniszczył, czy raczej powinienem powiedzieć, że rozwiał moją iluzję. „Mówiąc wielce uczenie opłakujesz to, co nie jest warte rozpaczy. Mędrzec bowiem nie rozpacza ani nad żywym, ani nad umarłym.” Tak jak powiedziałem, zanim to przeczytałem, Ardżuna już stał się moim bohaterem, gdyż był on zarówno wielkim wojownikiem jak i posiadał niezwykle wrażliwe serce pełne współczucia. Jeśli chodzi o Krysznę, to zastanawiałem się nad tym jak to jest, że ma On być Bogiem, a tutaj zachęca tę wspaniałą osobę do zabijania; czy nie słyszał wszystkich humanitarnych argumentów, które Ardżuna właśnie przedstawił? Na szczęście czytałem również znaczenia Śrila Prabhupady i chwała niebiosom za nie! Jak wszyscy wiemy, wyjaśniają one kontekst tego co się dzieje oraz objaśniają chwalebne instrukcje Kryszny do Ardżuny. Powyższe zdarzenie w pewien sposób można powiązać z niedawną rezolucją wydaną przez GBC odnośnie intonowania imienia Śrimati Radharani. Na pierwszy rzut oka można zadać pytanie: „jak może istnieć coś innego oprócz transcendentalnych korzyści płynących z intonowania imienia Śri Radhy oraz zachęcania do robienia tego w nieograniczony sposób?” Chociaż odpowiedź na to pytanie zasadniczo brzmi: „Tak, w zależności od naszych intencji i nastroju”, to jednak są pewne negatywne aspekty tego zagadnienia.
Prabhupada: Tego nie robili aczarjowie. Nie ma nic złego w intonowaniu „Radhe”. Czasami jednak degraduje się to do czegoś nowego, wymyślonego. Dlatego lepiej trzymać się „Hare Kryszna” i „Śri Kryszna Caitanya Prabhu Nityananda.” W przeciwnym wypadku.... Tak jak sahadżijowie wymyślili „Nitai-Gaura Radhe Syama, Hare Kryszna Hare Rama.” Takie rzeczy stopniowo się pojawią. Ale nie są aprobowane. Nazywają się czara kirtana (?) czyli „wymyślony kirtan.” Ale nie ma nic złego w intonowaniu „Radhe, Nitai-Gaura.” Więc lepiej trzymać się Panca-tattvy i maha-mantry. Tak jak „Nitai Gaura Radhe Syama, Hare Kryszna Hare Rama.” Jest „Nitai-Gaura, Radhe Syama,” ale nie jest to zaaprobowane. Mahadżano jena gatah są panthah (CC. Madhya 17.186). Musimy podążać za mahadżanami. W Caitanya-Caritamricie znajdziecie „Śri-Kryszna-Caitanya Prabhu-Nityananda, Śri Adwaita Gadadhara...” nigdy nie znajdziecie „Nitai Gaura, Radhe Syama.” A więc dlaczego mielibyśmy to robić? - Śrila Prabhupada Hyderabad, 7. kwietnia 1975 Widać tu jasno, że Prabhupada ostrzega nas i radzi „Lepiej trzymać się 'Hare Kryszna'.” W poniższym odniesieniu Prabhupada przedstawia dalej, że poprzez intonowanie maha mantry Hare Kryszna również intonujemy imię Radharani. Wyjaśnia również ważną kwestię związaną z samą Radharani: „Zatem prosimy o to wszystkich. Dziś jest Radhastami. Módlcie się do Radharani. Ona jest hare, hara. To hare, to słowo, to Radharani. Hare, Radharani. Radha czy hara, to samo. Więc Hare Kryszna. Modlimy się do Radharani, „Moja Matko, Radharani i Kryszno.” Hare Kryszna. „O Kryszno, o Panie. Hare Kryszna Hare Kryszna, to samo, powtórzenie. „O Radharani, o Kryszno.” „O Radha-Kryszno.” „Radhe-Kryszna” czy „Hare Kryszna”, to samo. Hare Kryszna Hare Kryszna Kryszna Kryszna Hare Hare. Znowu zwracamy się: „O Kryszno, O Kryszno, O Radharani.” Hare Rama. To samo, znowu. Hare Rama. Rama to także Kryszna. Rama to Rama, Rama to Balarama. Oni wszyscy są Kryszną. Hare Rama Hare Rama Rama Rama Hare Hare. Więc powtarzanie zwracania się do Radhy i Kryszny czy Hare Kryszna jest modlitwą, „Mój drogi Panie i energio, duchowa energio Pana, proszę łaskawie zaangażujcie mnie w służbę dla Was.” To wszystko. „Wstydzę się teraz materialnej służby. Proszę zaangażujcie mnie w służbę dla Was.” Mamy też przykład tego, że zawsze kiedy we Vrindavanie witano Śrila Prabhupada słowami „Dżaja Radhe” on odpowiadał „Hare Kryszna.”

Od kilku lat w ISKCONie powstał zwyczaj i stał się on dość powszechny, że w czasie kirtanu panie często intonują „Radhe Radhe” a mężczyźni odpowiadają „Syam Syam” Wielu starszych wielbicieli wyraziło swoje obawy dotyczące tego kierunku rozwoju. Fakt, że być może pojawiło się to spontanicznie i niewinnie nie oznacza wcale, że ten zwyczaj pozbawiony jest materialnego upojenia. O ile wszystkie obecne osoby nie są czystymi wielbicielami na płaszczyźnie raga-bhavy, wprowadzanie nowych stylów intonowania będzie zabarwione materialnym zadowalaniem zmysłów. Poza tym obecnie nie jest to już coś co zdarza się spontanicznie, ale jest to zaaranżowana praktyka, kiedy prowadzący kirtan zachęca publiczność do intonowania w ten właśnie sposób. Dla wielu starszych wielbicieli ten styl intonowania wykracza poza nastrój i przykład dawany przez Śrila Prabhupada. Źle się czują będąc świadkami lub uczestnicząc w takim intonowaniu. Dlatego ta praktyka prowadzi do podziałów a nie jedności. Fakt, że imię Radharani jest intonowane przez kobiety, a imię Kryszny przez mężczyzn powoduje materialne skojarzenia. Skutecznie powoduje, że aspirujący wielbiciele utożsamiają się z ciałem w czasie intonowania imion Kryszny oraz zachęca do dzielenia wielbicieli ze względu na płeć. Prabhupada i poprzedni aczarjowie dali nam przykład prowadzenia kirtanu w taki sposób, że prowadzący śpiewa a wszyscy zebrani wielbiciele odpowiadają. Nawet jeśli jakiś wielbiciel, lub grupa wielbicieli czuje, że są oni na bardziej poufnym poziomie oddania to nie powinni oni publicznie wyrażać swoich głębokich uczuć. Zaawansowany wielbiciel działa tak jakby był na etapie sadhana-bhakti w celu dawania przykładu dla ogółu ludzi i wielbicieli neofitów. Jad jad aćarati sresthas – lider daje przykład pozostałym osobom. Jeśli neofici będą zaangażowani w praktyki, które wykraczają poza ich zrozumienie to zagrożona zostanie ich roślinka oddania. „Bhakta, który jest rzeczywiście zaawansowany w świadomości Kryszny, który jest bezustannie zaangażowany w służbę oddania, nie powinien okazywać tego, nawet jeśli osiągnął doskonałość. Oznacza to, że powinien dalej zachowywać się jak bhakta neofita dopóki jest w tym materialnym ciele. Nawet czysty bhakta musi spełniać czynności służby oddania według zasad regulujących.” (Nektar Oddania – Niezbędne kwalifikacje do spontanicznej służby oddania) Ostatnią, ale bardzo ważna kwestią jest to, że należy podkreślić, że musimy unikać tworzenia precedensów dla przyszłych pokoleń wielbicieli w ISKCONie, że można albo wymyślać mantry, zmieniać istniejące mantry lub zmieniać format kirtanu itd. Gdybyśmy to zrobili, przyszłe pokolenia prawdopodobnie kontynuowałyby ten trend i w krótkim czasie w całym ISKCONie kirtan stałby się czymś całkowicie różnym od tego, co zaledwie kilka krótkich dekad temu dał nam Prabhupada. 
315: Intonowanie Świętych Imion Śrimati Radharani. [Wskazówka] Ponieważ wielu wielbicieli wyraziło swoje obawy dotyczące tego, że wydaje się iż zanika standard utrzymywany w obecności Śrila Prabhupady w związku z intonowaniem Świętych Imion Śrimati Radharani i związanych z tym mantr; Ponieważ w rezultacie braku określonej polityki dotyczącej tego tematu powstają konflikty między naszymi wielbicielami; Ponieważ, można zrozumieć, że pewni wielbiciele mogą chcieć podkreślać imię Śrimati Radharani w Radhastami, pomimo że nie jest to ani obowiązkowe ani konieczne, gdyż wszystkie osoby są automatycznie wysławiane w maha mantrze; Ponieważ dobrze wiemy, że nikt nie mógł przyjść do Śrila Prabhupada i powtarzać „Radhe Radhe”, gdyż on na to nie pozwalał. Zawsze mówił nam, żebyśmy intonowali mantrę Hare Kryszna. Nigdy nie słyszano, żeby Śrila Prabhupada intonował „Radhe Radhe”. Nie ma dowodów na to, że Śrila Prabhupada intonował lub zachęcał innych do intonowania samych imion Śrimati Radharani, nawet w Radhastami. Kiedykolwiek witano Śrila Prabhupada słowami „Dżaja Radhe” on zawsze odpowiadał mówiąc „Hare Kryszna”, nawet we Vrindavanie. Ponieważ istnieje ryzyko dewiacji jeżeli nie będziemy podążali za Śrila Prabhupadem i aczarjami. Śrila Prabhupada był przeciwny wprowadzaniu mantr, które nie zostały podane przez poprzednich aczarjów i nie znajdują się w śastrach (pismach świętych)
POSTANOWIONO: Należy unikać we wszystkich świątyniach i na programach otwartych oraz w nagraniach (1) Intonowania świętego imienia Śrimati Radharani bez świętego imienia Śri Kryszny czyli Radhe, Radhe, Radhe, Radhe, Radhe. . . . (2) Intonowania świętego imienia Śrimati Radharani w mantrach, które nie zostały wprowadzone przez Śrila Prabhupada, poprzednich wisznuickich aczarjów lub nie znajdują się w śastrach, do których należą (choć nie jest to skończona lista) następujące: (a) Jaya Radhe, Jaya Radhe. Jaya Radhe Jaya Radhe (b) Radhe Radhe, Radhe Radhe (c) Jaya Radhe Jaya Radhe Radhe, Jaya Radhe Jaya Sri Radhe (d) Radhe Radhe Radhe Radhe Radhe Govinda (e) Radharani ki jai, Maharani ki jai (f) Radhe Shyam, Radhe Shyam, Shyam Shyam, Radhe Radhe W Radhastami wielbiciele mogą intonować samo święte imię Śrimati Radharani oddzielnie od imienia Śri Kryszny w ograniczonym stopniu, nie dłużej niż przez dwie lub trzy minuty. Jeśli wielbiciele w MTŚK pragną szczególnie podkreślić wysławianie Śrimati Radharani poza intonowaniem maha mantry, to powinni to robić poprzez intonowanie mantr lub bhadżanów autoryzowanych przez Śrila Prabhupada i naszą linię sukcesji uczniów. Przykładem takiego intonowania jest Śri Radhika-stava ze Stava-mala Śrila Rupy Goswamiego http://www.dandavats.com/?p=12560
|